ULKS Przydonica chce się odbudować, ale czy na Jedności?
Nie tak pewnie wyobrażali sobie tego sezonu sympatycy klubu z Przydonicy. Odmłodzona drużyna bardzo ambitnie walczy, chcę się odbudować, ale na chwilę obecną zajmuje ostatnie miejsce. Przed nimi ciężki mecz w Nowym Sączu z tamtejszą Jednością.
Warto dodać, że Przydonica w swoim pierwszym meczu sprawiła swego rodzaju niespodziankę. ULKS zremisował z Nawojem 3:3, a bramkę stracił już w doliczonym czasie gry. Widać zatem, że wiosna może być w ich wykonaniu dużo lepsza.
Jedność z kolei pojechała do Łęki, która nie przegrała w tym sezonie spotkania na własnym stadionie. Jedność zawsze była ciężkim rywalem, ale trzeba przyznać, że 5:0 dla nich po godzinie gry było zaskoczeniem dla wielu kibiców. Ostatecznie zakończyło się wynikiem 5:3.
Wracając do Przydonicy, zapytaliśmy o zdanie osobę blisko związaną z klubem. – Sezon traktujemy jako odbudowę drużyny. Opieramy się na juniorach oraz miejscowych zawodnikach. To w przyszłości zaprocentuje – komentuje nasz rozmówca.
Wspomniany remis z Nawojem, to nie tylko strata trzech punktów w ostatnich minutach, ale również kontuzja napastnika. – Straciliśmy w ostatnim meczu najlepszego napastnika. Nabawił się kontuzji łąkotki i oby szybko wrócił do zdrowia – dodaje rozmówca z ULKS-u.
Przed wznowieniem rundy dwóch zawodników powędrowało do Rożnowa. – Kamil Mordarski oraz Bartłomiej Wojtas mają pomóc Zawiszy w awansie do klasy okręgowej. Odnośnie wyników, seniorzy potrzebują czasu, bo ambicji im nie brakuje – kończy nasz informator.
Jedność Nowy Sącz – ULKS Przydonica
Data: 7.04.2019
Godz.: 11:00
Stadion: Nowy Sącz ul. Lwowska
********************************************************************************
Chcesz przygotować dla nas materiały, relację, lub zdjęcia z tego lub innego meczu? Bardzo prosimy o kontakt:
www.facebook.com/naszsport/
redakcja@naszsport.pl