Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


Sezon 2025/26 w wykonaniu Zamczyska Marcinkowice należy uznać za jeden z najbardziej udanych w ostatnich latach. Drużyna rywalizująca w B klasie stworzyła prawdziwą twierdzę na własnym stadionie, gdzie przez całe rozgrywki pozostawała niepokonana.
Bilans spotkań domowych robi wrażenie: 9 zwycięstw i 4 remisy, bez ani jednej porażki. Równie imponująco prezentuje się stosunek bramek — 34 zdobyte gole przy zaledwie 10 straconych, co pokazuje zarówno skuteczność ofensywy, jak i dobrze funkcjonującą defensywę.
Zamczysko Marcinkowice przez cały sezon potwierdzało, że gra u siebie jest ich największym atutem. Zespół prezentował stabilność, dobrą organizację i skuteczność w kluczowych momentach spotkań, co pozwalało regularnie zdobywać punkty.
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu było efektowne zwycięstwo na początku rozgrywek przeciwko Królovii Królowa Górna. Mecz zakończył się wynikiem 12:0, co było jednym z najwyższych rezultatów w całej lidze.
Bohaterem spotkania został Marcin Wójtowicz, który zdobył aż pięć bramek, potwierdzając swoją wysoką formę strzelecką.
Na własnym boisku Zamczysko nie tylko regularnie punktowało, ale też potrafiło pokonywać wymagających rywali. Drużyna poradziła sobie m.in. z ATP Binczarowa oraz ULKS Przydonica, zdobywając komplet punktów po solidnych występach.
Bardzo cenny był też remis 2:2 z Zawadą Nowy Sącz, czyli późniejszym zwycięzcą ligi. W tym meczu całą ofensywę wziął na siebie Adrian Gołdas, który strzelił oba gole dla Zamczyska.
Bardzo dużo dała praca trenera Jarosława Bochenka i całego sztabu, bo zespół przez większość sezonu wyglądał stabilnie i był dobrze poukładany. Efekt jest taki, że Zamczysko kończy sezon 2025/26 bez porażki u siebie i z bilansem, który spokojnie można uznać za bardzo dobry.
Autor: Mateusz Horowski