Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Rezerwy Barciczanki rozbite przez stęskniony za grą Orzeł

 

Rezerwy Barciczanki rozbite przez stęskniony za grą Orzeł

Jedenasty przed tą kolejką Orzeł Ptaszkowa podejmował trzecią drużynę sądeckiej B – klasy, rezerwy Barciczanki Barcice. Gospodarze, którzy swój ostatni mecz z różnych przyczyn rozegrali prawie miesiąc temu byli bardzo głodni gry.

Po rozpoczęciu spotkania oba zespoły wymieniały między sobą ciosy. Pierwsi gola zdobyli zawodnicy z Ptaszkowej, a dokładnie Radzik, po podaniu Pałubiaka. Chwilę później mieliśmy już 1:1, kiedy to piłkarz gości wykorzystał prostopadłe podanie. W 25 minucie piękną akcją popisał się Pałubiak, minął trzech zawodników rywali i z 30 metrów zmieścił piłkę prosto w okienko.

Drugi raz w tym meczu Barciczanka doprowadziła do wyrównania, rzut z autu w bocznej strefie i strzał w długi róg znajduje drogę do siatki. Przed przerwą gospodarze zdążyli jeszcze wyjść na prowadzenie. Pałubiak wykonał rzut rożny, a Karol Kumor strzałem głową zdobył gola.

Po zmianie stron naznaczyła się przewaga Orła, który strzelał bramkę za bramką. Zaczął Pałubiak, mijając znów trzech przeciwników i strzelając w krótki róg. Dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, wspomniany Pałubiak wykonywał rzut rożny, a jego dośrodkowanie na bramkę zamienił Dziedziak.

Następna akcja przyniosła kolejną bramkę, Orzeł rozmontował defensywę Barciczanki i Szymon Kumor dopełnił formalności. Na dwadzieścia minut przed końcem w sytuacji sam na sam bramkę zdobył Radzik, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Siódmego gola strzelił Karol Kumor, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym. Wynik spotkania ustalił Szymon Kumor, strzałem z 16 metrów.

Zawodnicy Orła kompletnie wybili ochotę z gry w drugiej połowie zawodnikom Barciczanki i zasłużenie zdobyli trzy punkty. Kapitan Barciczanki po spotkaniu wnioskował do sędziego o potwierdzenie tożsamości graczy z Ptaszkowej, ale na nic się to nie zdało, bowiem wszystko było w należytym porządku.

(Seba)

Oceń nasz artykuł! post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz swój e-mail i zapisz się na nasz newsletter