Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


Poprad Muszyna pokonał Metal Tarnów 3:0 w 26. kolejce TEXOM 4. Ligi. Choć końcowy wynik wskazuje na wyraźną przewagę gospodarzy, goście konsekwentnie stawiali opór – kluczowym momentem spotkania była czerwona kartka już w pierwszej połowie.
Już w 12. minucie sytuacja Metalu Tarnów mocno się skomplikowała – czerwoną kartkę obejrzał Kamil Kieroński, przez co goście musieli radzić sobie w dziesiątkę przez niemal całe spotkanie.
Mimo to pierwsza połowa była w ich wykonaniu bardzo solidna. Metal grał niezwykle zdyscyplinowanie w defensywie, skutecznie odpierając ataki gospodarzy. Duża w tym zasługa bramkarza Adriana Steca, który kilkukrotnie ratował swój zespół świetnymi interwencjami.
Poprad miał przewagę w posiadaniu piłki i stwarzał sytuacje, ale długo nie potrafił znaleźć drogi do siatki. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, co przy grze w osłabieniu było dla gości dużym osiągnięciem.
Po zmianie stron przewaga liczebna zaczęła mieć coraz większe znaczenie. Poprad Muszyna wyraźnie podkręcił tempo i szybko przełożył to na bramki.
W 50. minucie wynik otworzył Michał Piszczek. Chwilę później, w 53. minucie, Andrii Lisak pewnie wykorzystał rzut karny, mocnym strzałem w lewy dolny róg bramki, podwyższając prowadzenie. Gospodarze nie zamierzali się zatrzymywać – już w 55. minucie Pavlo Chmielenko ustalił wynik spotkania na 3:0, golem bezpośrednio z rzutu wolnego.
W 64. minucie blisko kolejnego gola był Dawid Dyląg, który ciekawie “zawinął” z lewej nogi, jednak piłka minimalnie minęła się z bramką.
Końcówka meczu przyniosła również miły akcent dla gospodarzy. W 87. minucie na boisku pojawił się Michał Sekuła – junior młodszy, który zadebiutował w seniorskiej drużynie Popradu. Młody bramkarz ma zaledwie 16 lat, co czyni ten moment szczególnie wyjątkowym.
Autor: Mateusz Horowski