Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


Półfinał Małopolskiego Pucharu Polski w Muszynie dostarczył kibicom ogromnych emocji. Poprad pokonał Wisłę II Kraków 2:1 i po fantastycznym widowisku zameldował się w wielkim finale rozgrywek.
Od pierwszych minut było widać, że obie drużyny mają apetyt na awans. Biała Gwiazda częściej utrzymywała się przy piłce, ale gospodarze imponowali organizacją gry i piłkarskim charakterem.
W 25. minucie stadion eksplodował z radości – Jakub Plata wykorzystał swoją okazję i pewnym strzałem wyprowadził Poprad na prowadzenie.
Po stracie gola krakowianie zaczęli grać znacznie odważniej. Bardzo aktywny był kapitan Wisły, który groźnym uderzeniem próbował zaskoczyć defensywę gospodarzy. Chwilę później goście jeszcze mocniej przycisnęli, spychając Poprad do obrony.
Napór Wisły przyniósł efekt w 70. minucie. Po świetnie rozegranej akcji i dośrodkowaniu w polu karnym piłka odnalazła Radosława Skałę, który skutecznym strzałem doprowadził do wyrównania.
Remis nie utrzymał się jednak długo. Zaledwie pięć minut później Poprad ponownie wyszedł na prowadzenie. W 75. minucie Piotr Dudek świetnie zamknął akcję strzałem głową i wpakował piłkę do siatki. Futbolówka wpadła tuż przy słupku i bramkarz Wisły nie miał żadnych szans na interwencję.
Po zdobyciu gola gospodarze skupili się na obronie korzystnego wyniku, a Biała Gwiazda rzuciła wszystkie siły do ataku.
Końcówka meczu była prawdziwym thrillerem. W 84. minucie bardzo ważną interwencją popisał się bramkarz Popradu Muszyna – Vladyslav Levanidov, utrzymując swoją drużynę na prowadzeniu.
W doliczonym czasie gry pod pole karne MKS-u powędrował nawet bramkarz Wisły. Gospodarze bronili się praktycznie całym zespołem, a kibice oglądali prawdziwą „obronę Częstochowy”.
Po ostatniej wrzutce piłka ponownie w tym spotkaniu znalazła Radosława Skałę, jednak jego strzał przeleciał nad poprzeczką. Była to bez wątpienia sytuacja meczu.
Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a Poprad Muszyna mógł rozpocząć świętowanie awansu do finału Małopolskiego Pucharu Polski.
Autor: Mateusz Horowski