Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


Dużo działo się na regionalnych boiskach w miniony weekend. Zawisza Rożnów urządziła sobie prawdziwy festiwal bramek, Skalnik pewnie ograł Kobylankę, a Uście, Sokół i Zagórzany nadal pozostają niepokonane. Zwycięstwo odniósł również Zyndram Łącko, z kolei Barciczanka wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie.
Cóż tam się działo! Zawisza Rożnów pokonuje Podhalanin Biecz po zawrotnym meczu w którym padło aż dwanaście bramek!
Choć to goście jako pierwsi rozpoczęli strzelanie, zdobywając bramkę już w 4. minucie, Zawisza szybko pokazała na co ich stać odpowiadając z potrójną siłą – Krzysztof Janisz skompletował hattricka zaledwie w 21 minut od pierwszego gwizdka.
Przed końcem pierwszej połowy do siatki trafił jeszcze Tomasz Rutna, strzelając bramkę kontaktową dał Podhalaninowi nadzieję na powrót do meczu.
Druga połowa to czysty popis strzelecki Zawiszy, gospodarze zdobyli cztery bramki z rzędu i nie dali przyjezdnym żadnych złudzeń – trzy punkty zostają w Rożnowie. Mimo usilnych prób i dwóch zdobytych bramek w końcówce meczu, Podhalanin nie zdołał odrobić strat, a spotkanie zakończyło się wynikiem 8:2.
Skalnik Kamionka Wielka wygrywa po raz drugi w tym sezonie rozbijając Kobylankę. Gospodarze narzucili wysokie tempo gry zdobywając trzy bramki przed 25. minutą spotkania. Drużyna Stanisława Bodzionego miała mecz pod kontrolą, co zaowocowało kolejnymi trafieniami w drugiej połowie – w 55. minucie jedenastkę wykorzystał Karol Cisowski, niedługo później swoje drugie tragienie dołożył Dawid Górka.
W końcówce spotkania hattricka skompletował nie kto inny jak wyżej wymieniony Górka i tym samym wbił gwóźdź do trumny Kobylanki.
Uście Gorlickie, mistrz gorlickiej klasy A z ubiegłego sezonu, po raz kolejny udowadnia swoją wartość. Dwa mecze – dwa zwycięstwa i drużyna Adama Skalskiego wciąż pozostaje niepokonana w rozgrywkach 2026/27. W 3. kolejce pokonali oni Dąbrovię Wielogłowy 4:0, a dublet dla Uścia ustrzelił Sebastian Matuszyk.
Sokół po awansie do klasy okręgowej nie zwalnia tempa. Trzy punkty zdobyte z tak wymagającym rywalem jakim jest ULKS Korzenna budzą podziw i uznanie. Gospodarze strzelanie rozpoczęli już w 9. minucie – do siatki trafił Wojciech Mędoń.
Na gola numer dwa czekać musieliśmy aż do drugiej połowy, konkretnie 49. minuty, gdy rzut karny wykorzystał Patryk Buchman.
Dwadzieścia minut później bramkę kontaktową dla Korzennej zdobył Krzysztof Bodganowicz, jednak ostatnie słowo należało do Sokoła – wynik ustalił Miłosz Jasiurkowski na 13 minut przed końcem meczu.
LKS Zagórzany fenomenalnie rozpoczęły rozgrywki 2026/27. Komplet punktów po trzech kolejkach dla drużyny Piotra Stępkowicza to ogromny powód do dumy. W 3. serii gier pokonali oni na własnym stadionie Helenę Nowy Sącz 4:0, pokazując dominacje i potwierdzając świetną formę.
Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na trzybramkowe prowadzenie gdy do siatki trafiali Dąbrowski, Kukla i Gucwa. W drugiej części meczu swoje “trzy grosze” dorzucił Oskar Piecuch ustalając wynik spotkania.
Cięzkie czasy nastały dla kibiców Barciczanki – trzy kolejki i 0 punktów na ligowym koncie to nie wynik jakiego lokalni fanatycy oczekiwali od drużyny Jerzego Czerneckiego przed startem sezonu. W miniony weekend na stadion w Barcicach przyjechała Biegoniczanka, która wygrywając spotkanie 2:0, przywiozła komplet punktów do Nowego Sącza.
Tłum kibiców nie pomógł Budowlanym Jazowsko odnieść zwycięstwa w derbowym meczu z Zyndramem Łącko. Goście pewnie wygrywają z gminnym rywalem 6:1 zdobywając swój drugi komplet punktów w tym sezonie. Masa błędów i niedokładności drużyny Dariusza Peciaka poskutkowała pierwsza porażka po wywalczeniu awansu do okręgówki.
Autor: Mateusz Horowski