Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


Grad goli i wielkie emocje! Hat-tricki, odrabianie strat, efektowne zwycięstwa i walka o awans – 24. kolejka sądeckiej B klasy dostarczyła kibicom wszystkiego, czego można oczekiwać od lokalnej piłki. Jakub Sendecki przekroczył granicę 50 goli w sezonie, ATP Binczarowa jest o krok od awansu, a Łosoś II zafundował swoim kibicom prawdziwy thriller.
LKS Zawada utrzymuje się na fotelu lidera wygrywając drugie spotkanie z rzędu. Pokonali oni LKS Łękę 8:0, główne skrzypce w spotkaniu rozgrywał Jakub Sendecki – król strzelców ligi, który w niedzielnym meczu przekroczył granicę 50 bramek w bieżącym sezonie B klasy!
Piątkovia Łęg na własnym stadionie wygrywa 7:0 z Górką Szczereż. Świetne widowisko w Piątkowej zapewnili lokalnym kibicom Kacper Grabias i Bartosz Górka, którzy od samego początku spotkania otworzyli worek z bramkami. Goście nie zdołali przeciwstawić się silnej defensywie gospodarzy i zakończyli mecz bez bramek na swoją korzyść.
Przegrywając w 34. minucie Łosoś zdołał obrócić losy spotkania zdobywając kolejne trzy gole i wychodząc na prowadzenie 4:3. Kibice z Łososiny przeżyli prawdziwy rollercoaster emocjonalny, jednak ostatecznie to oni mogli świętować trzy punkty. Hat-trickiem dla swojej drużyny popisał się Krystian Jaśkiewicz.
ATP zdążyło przyzwyczaić swoich kibiców do świetnej i widowiskowej formy. W 24. kolejce nie było inaczej, drużyna Dawida Szufryna pokonała na wyjeździe Królovię 4:0 zapewniając sobie dwunaste ligowe zwycięstwo z rzędu. Dubletem dla ATP popisał się Mateusz Pazgan
Zamczysko Marcinkowice od bolesnej porażki z ATP początkiem maja, ma na swoim koncie same zwycięstwa. W niedzielę przypieczętowali kolejne trzy punkty wygrywając 2:1 z KPT Nawojowa. Strzelanie rozpoczął Szymon Jawor w 8. minucie, końcówką spotkania swoje trafienie dołożył Dominik Mróz, chwilę później powalczyc o punkty dla KPT chciał Arkadiusz Horowski, jednak było już za późno na odwrócenie wyniku.
Zamczysko Marcinkowice uporczywie goni czołówkę, aby załapać się do gry w barażach. W 23. kolejce pokonali LKS Łękę 4:1. Choć to gospodarze pierwsi wyszli na prowadzenie, drużyna Jarosława Bochenka stanęła na wysokości zadania i odwróciła losy spotkania, zapewniając sobie trzy punkty.
ULKS Przydonica wygrywa na własnym boisku 6:4 z Ogniwem Piwniczna, co mocno komplikuje walkę o baraże dla drużyny Grzegorza Bagnickiego, musieliby oni zwyciężyć swój pozostałe spotkania i liczyć na pomyłkę ATP, co w ich obecnej formie może być mocno problematyczne.
Galicja Nowy Sącz mimo dwubramkowej straty w pierwszej połowie zdołała odwrócić losy spotkania zdobywając trzy bramki z rzędu. Zabełcze mimo dobrego początku nie zdołało dowieźć wyniku do 90. minuty i ostatecznie poległo 3:2.
Autor: Mateusz Horowski