Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


18. kolejka ligi okręgowej przyniosła kibicom sporo emocji, wysokich wyników i potwierdzeń świetnej formy drużyn. Błysnął Maciej Korzym, ULKS Korzenna straciła ważne punkty, a Łosoś Łososina Dolna znów pokazał swoją siłę.
Były zawodnik ekstraklasy, a aktualnie grający trener Barciczanki Barcice, daje niesamowity popis umiejętności i zapewnia swojej drużynie trzy punkty. Drużyna Macieja Korzyma pewnie pokonała 6:1 Dąbrovie Wielogłowy, a sam trener zdobył hat tricka!
ULKS Korzenna wraca z niczym z Biecza. Podhalanin postawił twarde warunki i rozbił przyjezdnych 3:0. Dublet dla gospodarzy zdobył Marcin Dutka, pojedyncze trafienie dołożył Bartosz Kolbusz.
Znajdujący się na miejscu premiowanym awansem, Skalnik Kamionka Wielka, gubi punkty u siebie. Goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Alberta Szymczyka. W drugiej części spotkania gospodarze wyrównali, a następnie wyszli na prowadzenie dzięki bramce Kacpra Chruślickiego. Wynik meczu ustalił Kamil Gałowicz z rzutu karnego w 78. minucie.
Ze spotkania dwóch ostatnich drużyn ligi – Grybovii i Hartu Tęgoborze, to ci pierwsi wychodzą zwycięsko. Gospodarze wygrywają 4:1, prowadząc do przerwy 2:0. Dla drużyny z Grybowa są to trzy cenne punkty w kontekście walki o utrzymanie w okręgówce.

Łosoś Łososina Dolna rozgrywa fantastyczny sezon “rozjeżdżając” każdego, kto stanie im na drodze. Tym razem nie było inaczej, wygrywają oni u siebie z Zawiszą Rożnów 4:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Felix Egbo i Grzegorz Pulit, a dubletem popisał się Dominik Sobczyk.
LKS Zagórzany wygrywają u siebie z Zyndramem 4:1, pewnie kontrolując przebieg spotkania. Goście od 34. minuty rozgrywali mecz w dziesiątkę, a honorową bramkę zdobyli w doliczonym czasie meczu. Jeżeli drużyna z Łącka myśli o utrzymaniu, musi zacząć punktować w najbliższych kolejkach, gdyż od strefy spadkowej dzielą ich tylko trzy punkty.
Biegoniczanka Nowy Sącz, która dwie kolejki temu wygrała z ULKS-em Korzenną, po raz kolejny urywa punkty drużynie z czołówki! Remisują z Heleną Nowy Sącz 2:2, choć do przerwy przegrywali 0:2 za sprawą dubletu Tomasza Cięciwy. W drugiej części spotkania na ratunek przybył Artur Kozieński, trafiając do siatki dwukrotnie zapewnił tym samym swojej drużynie cenny punkt.
Autor: Mateusz Horowski