Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter


W letnim okienku transferowym opuścił MKS Trzebinia, by z Orłem walczyć o jak najwyższe cele. Jego rola w ekipie lidera jest nie do przecenienia. Zaledwie 15 puszczonych bramek w 19 spotkaniach, to wynik którego trudno nie zauważyć. Ponadto kilka obronionych jedenastek oraz kluczowych interwencji, które często zmieniały oblicza spotkań. Do statystyk warto dopisać blisko 300 minut bez puszczonej bramki na samym starcie rundy jesiennej. W ostatnich trzech ligowych bataliach również niepokonany.
Po wycofaniu z 4-ligowych zmagań czołowej drużyny ligi tj. LKS Jawiszowice wielu ekspertów zastanawiało się, gdzie wylądują jej kluczowi zawodnicy. Dawid “zacumował” w Beskidzie i trzeba przyznać, ze był to jeden z najlepszych transferów w letnim okienku. Ofensywnie usposobiony defensor wyróżniał się przez całą rundę jesienną. Do swojej bardzo dobrej gry w defensywie dorzucił 5 trafień, czyli znaczące osiągnięcie jak na bocznego obrońcę.
Przedstawiciel beniaminka oraz bardzo zdolnej i perspektywicznej młodzieży “Garbarzy”. Jego postawa została doceniona przez trenera Region’s Małopolska- Bogdana Zająca, który powołał go do szerokiej kadry. Zresztą kilku piłkarzy Garbarni zostało odnotowanych w kajecie byłego asystenta trenera Adama Nawałki. Michał jak na swój młodzieżowy wiek niezwykle odpowiedzialnie wypełniał powierzone mu zadania przez trenera Śliwę, skutecznie realizując “obowiązki” skrajnego obrońcy.
Generał najlepszej defensywy ligi- Lubania Maniowy. Ambicja, góralski charakter, cechy przywódcze- to wszystkie przymioty, które opisują obrońce z Maniów. Warto odnotować, że drużyna z nad Jeziora Czorsztyńskiego straciła zaledwie 14 bramek w rundzie jesiennej, stopując nie tylko top 3 ligi, ale tworząc prawdziwą twierdzę w spotkaniach domowych.

fot. źródło: Dziennik Sportowy
Perfekcyjny egzekutor rzutów karnych. Na 9 prób wszystkie zamienił na bramki. Ponadto bardzo dobrze funkcjonujący w niezwykle sprawnie funkcjonującym bloku defensywnym Orła. Nie bez przyczyny lider rundy jesiennej tylko 15 razy dał się zaskoczyć, co przekłuło się na drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych defensyw ligi.
Objawienie nie tylko w popradzkim zespole, ale również w kontekście całej Texom Małopolskiej 4. Ligi. Zawodnik, który jeszcze kilka miesięcy temu występował na boiskach ligi okręgowej, znakomicie odnalazł się na dużo wyższej piłkarskiej półce. Wszechstronny- występujący zarówno na skrzydle jak i na pozycji ofensywnego pomocnika. Rundę jesienną okrasił 10 trafieniami.
LP: Mateusz Stańczyk (Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska)
Wielkie przedsezonowe oczekiwania nie przekłuły się na boiskową rzeczywistość, ponieważ jeden z faworytów ligi mówiąc wprost rozczarował. W ciągu sezonu za taki stan rzeczy pracę straciło dwóch doświadczonych trenerów: Janiczak oraz Sadko. Większych uwag nie można mieć jednak do skrzydłowego Kalwarii, który przez całą rundę skutecznie realizował powierzone mu zadania. Dynamika, efektowny drybling oraz skuteczna finalizacja to kluczowe abecadło w grze młodego zawodnika. Mateusz w rundzie jesiennej aż 11 razy wpisał się na listę strzelców.

fot. źródło: MKS Kalwarianka
Przychodząc z Wiślan Skawina miał stać się liderem środka pola ekipy, której dalekosiężne plany wszyscy znają. Swoistego rodzaju ciężar odpowiedzialności uniósł z dużą łatwością i swobodą. Doświadczenie wyniesione z wyższych poziomów rozgrywkowych zaprocentowało, a Orzeł Ryczów przerwę pomiędzy rundami przezimuje na fotelu lidera.
Kolejny przykład na to, że zmiana otoczenie może wyjść zdecydowanie na lepsze. Praktycznie niewidoczny w Orle Ryczów swoją bezpieczną przystań odnalazł w teamie trenera Moskały. Z 10 trafieniami stał się niezwykle mocnym punktem wicelidera ligi.
Bardzo udaną rundę jesienną mają za sobą podopieczni trenera Rysia. Motorem napędowym limanowskiego zespół był z pewnością ich napastnik. Dynamiczna i przebojowa dziewiątka bardzo często była nie do powstrzymania dla obrońców rywali. Kamil bramkarzy rywali pokonał łącznie aż 12-krotnie, co czyni go drugim najskuteczniejszym snajperem ligi.


Gladiator ligi, super strzelba i snajper rezerw Wieczystej. Zawodnik z wielkim CV jak na warunki 4-ligowe, mający za sobą występy na poziomie ekstraklasy, w takich klubach jak: Ruch Chorzów oraz Radomiak Radom. Król strzelców w rundzie jesiennej z 18 trafieniami.

fot. źródło: Wieczysta Kraków
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
Podstawowy bramkarz Reprezentacji Regions Małopolska, która przed kilkoma dniami awansowała do finału Mistrzostw Polski. Świetnie grający nogami i czujący się bardzo dobrze na przedpolu, młody goalkeeper stanowił niezwykle istotny punkt Garbarzy.
Jeden z ogniw niezwykle sprawnie funkcjonującego teamu Lubania Maniowy. Waleczny, zdeterminowany o wysokim poziomie cech wolicjonalnych. Ponadto ze stoickim spokojem egzekwujący rzuty karne. 4-krotnie jedenastki zamienił na gole.
Przez całą rundę filar defensywy młodej drużyny z Brzeska. Wiodąca postać również w działaniach z piłką, gdzie raz za razem wykorzystywał atut swojej lewej nogi, posyłając kluczowe podania czy to między liniami czy to za plecy rywali. Ponadto w działaniach defensywnych wykorzystywał swoje warunki fizyczne wygrywając większość pojedynków powietrznych. Był kluczowym elementem w odważnie grającej drużynie Okocimskiego, która pod wodzą trenera Klimczyka zaliczyła bardzo wyraźny skok rozwojowy.
Kolejny zawodnik, który po rozpadzie LKS Jawiszowic “przywędrował” do aktualnego wicelidera ligi. Niezwykle zbilansowany piłkarz, który perfekcyjnie łączy zadania w defensywie z ofensywnymi eskapadami. Ośmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców.
Drybler, który nie boi się wziąć ciężaru gry na siebie. Rewelacyjnie czujący się z piłką przy nodze, charakteryzujący się bardzo dobrym uderzeniem z dystansu. Pośród wielu letnich transferów Glinika, ten który z pewnością broni się na wielu płaszczyznach. Kolejny przedstawiciel Małopolskiej kadry Regions.
Brazylijska Samba. Moc fantazji i duży repertuar zagrać, które obrońców rywali przysparzały o ból głowy. Fenomenalne trafienia, jak to z połowy boiska przeciwko drużynie BKS Bochnia. Statystki strzeleckie również nie kłamią, 10 zaaplikowanych bramek rywalom i czołowa piątka na koniec rundy jesiennej.
Niezwykle udany powrót na ziemię limanowską zaliczył były zawodnik Cracovii Kraków. Liczne asysty, wywalczone rzuty karne oraz 5 trafień to bardzo dobry rezultat młodzieżowca Limanovii Limanowa. Po Kamilu Palaczu drugi motor napędowy 8 drużyny pierwszej odsłony w Texom Małopolskiej 4. Lidze.
Niezwykle uniwersalny zawodnik BKS, który w rundzie jesiennej wystąpił na kilku pozycjach. Charakteryzujący się przede wszystkim fantastyczną grą w pojedynkach powietrznych. Po kontuzji najlepszego zawodnika klubu z Bochni- Adrushiki w dużej mierze to na jego barkach spoczął ciężar poczynań ofensywnych szóstego zespołu rundy jesiennej. Autor 7 trafień.
fot. źródło: BKS Bochnia
Po jego błyskotliwych i widowiskowych dryblingach obrońcy rywali przez długi czas nie mogli dojść do siebie. Ponadto Michał z pewnością stanowił jedno z najmocniejszych ogniw nie tylko mocno rozkręcającego się Dalinu Myślenice, ale również całej ligowej stawki. Wpisując się aż 11-krotnie na listę strzelców został sklasyfikowany na “pudle” w klasyfikacji najlepszych strzelb ligi.
[Totti 88]