Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Lider nie zawiódł. Pewna wygrana Łososia nad Zyndramem

W meczu 16. kolejki ligi okręgowej Łosoś Łososina Dolna potwierdził swoją znakomitą formę i pewnie pokonał na własnym boisku Zyndram Łącko 4:0. Spotkanie od początku było pod kontrolą gospodarzy, którzy konsekwentnie realizowali swój plan i nie dali rywalom większych szans.

Szybkie otwarcie i kontrola przed przerwą

Pierwszy cios padł już w 16. minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się Krystian Szewczyk, dając Łososiowi prowadzenie i spokój w dalszej grze.

Goście próbowali odpowiedzieć kilka minut później – w 21. minucie bliski wyrównania był Tomasz Baziak, jednak jego strzał zza pola karnego zatrzymał się na słupku. Był to jeden z nielicznych momentów zagrożenia pod bramką gospodarzy.

Łosoś nie zamierzał jednak zwalniać tempa. W 35. minucie Karol Śmiałek wykorzystał sytuację sam na sam i pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie na 2:0. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, a gospodarze mieli pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania.

Dominacja po przerwie i przypieczętowanie zwycięstwa

Druga połowa to już wyraźna dominacja zespołu z Łososiny Dolnej. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i systematycznie tworzyli kolejne sytuacje bramkowe.

W 75. minucie wynik podwyższył Radek Pawłowski, który skutecznie wykończył jedną z akcji i praktycznie rozstrzygnął losy meczu. Dziesięć minut później, w 85. minucie, ostatni cios zadał Michał Bugajski, ustalając wynik spotkania na 4:0.

Łosoś pewnym krokiem zmierza po awans

Końcowy rezultat w pełni odzwierciedla przebieg meczu – Łosoś Łososina Dolna był zespołem zdecydowanie lepszym i przez całe spotkanie miał wszystko pod kontrolą.

Dzięki zwycięstwu gospodarze umocnili się na pozycji lidera tabeli z dorobkiem 38 punktów i pewnie zmierzają w kierunku awansu. Ich przewaga nad drugą Korzenną wynosi już 5 punktów, a dodatkowo rywale stracili oczka w starciu z Biegoniczanką.

Łosoś wysyła tym samym wyraźny sygnał – w tym sezonie cel jest tylko jeden.

Autor: Mateusz Horowski

4.5/5 - (23 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz swój e-mail i zapisz się na nasz newsletter