
19. kolejka V ligi małopolskiej gr. wchód przyniosła sympatykom nie lada gratkę! W Łącku spotkały się bowiem czwarta i piąta drużyna ligi. W meczu nie obyło się bez kontrowersyjnych decyzji arbitra, sprzeczek między zawodnikami i emocjonujących bramek.

Wyrównana pierwsza połowa, gole z obu stron
Spotkanie pomiędzy Grodem Podegrodzie, a Tarnovią Tarnów od pierwszych minut było bardzo wyrównane. Obie drużyny starały się przejąć inicjatywę, ale długo brakowało konkretów pod bramką rywala.
Jako pierwsi skuteczność pokazali goście. W 26. minucie Patryk Klich wykorzystał swoją okazję i wyprowadził Tarnovię na prowadzenie. Gospodarze nie spuścili jednak głów i konsekwentnie dążyli do wyrównania.
W 41. minucie Adrian Salamon oddał skuteczny strzał lewą nogą, doprowadzając do remisu 1:1 i tym samym zamykając pierwszą połowę sprawiedliwym wynikiem.
Nerwowa druga połowa i ogromne kontrowersje
Druga część meczu rozpoczęła się nerwowo, choć początkowo nie przynosiła większych spięć. Wszystko zmieniło się w około 70. minucie, kiedy na boisku doszło do ogromnego zamieszania.
Po jednej z akcji wywiązała się przepychanka między zawodnikami obu drużyn. Sytuacja była na tyle poważna, że sędzia przerwał grę około 10-15 minut, a po jej wznowieniu sięgnął po czerwone kartki. Z boiska wyleciało dwóch zawodników gospodarzy; Adrian Salamon oraz Karol Łatka, a dodatkowo arbiter pokazał kilka żółtych kartek.
To nie był koniec wykluczeń w tym spotkaniu. W dalszej fazie meczu kapitan gości, Krzysztof Kucharczyk, obejrzał drugą żółtą kartkę za faul w okolicach pola karnego i również musiał opuścić boisko, znacząco osłabiając swój zespół.
Końcówka pełna emocji i zwrotów akcji
Wydawało się, że przewaga liczebna przyniesie efekt gościom – jednak to gospodarze w 87. minucie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne akcję skutecznie zamknął Przemysław Kumor, wyprowadzając Gród na prowadzenie 2:1.
Gdy kibice szykowali się już na świętowanie zwycięstwa, w doliczonym czasie gry doszło do kolejnego zwrotu akcji. Po zagraniu ręką jednego z zawodników Grodu sędzia wskazał na “wapno”, a Tarnovia pewnie wykorzystała rzut karny, doprowadzając do remisu 2:2.
To jednak nie był koniec emocji. W jednej z ostatnich akcji meczu Przemysław Kumor miał szansę zostać bohaterem spotkania, lecz jego groźny strzał zatrzymał się na słupku.
Podział punktów w Łącku, konkretne osłabienie na 20. kolejkę
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, a kibice którzy zebrali się w Łącku jednoznacznie stwierdzili, że było to jedno z najbardziej kontrowersyjnych spotkań jakie widzieli w ostatnim czasie.
Sympatycy Grodu jednak mimo, że ich drużyna zdobyła 1 cenny punkt, nie mogą być zadowoleni. W następnej kolejce w składzie drużyny z Podegrodzia nie zobaczymy dwóch kluczowych zawodników – Adriana Salamona i Karola Łatki, którzy ukarani zostali czerwoną kartką. Jak Robert Święs uzupełni luki w wyjściowej jedenastce? O tym przekonamy się już za tydzień.
Autor: Mateusz Horowski


